Seat Leon czy nowy Seat Ibiza – co wybrać?Seat Leon czy nowy Seat Ibiza – co wybrać?

Seat

Seat Leon to chyba najbardziej udany model hiszpańskiej firmy. Niedawno liczba sprzedanych aut przekroczyła milion, a jego popularność nie słabnie od 20 lat, odkąd z taśmy zjechał pierwszy egzemplarz. To auto kultowe i nowoczesne zarazem. Idealny kompromis między miejską codziennością, sportowym zacięciem i eleganckim wyglądem.

Nowy Seat Leon

Zarówno stylistyka jak i bogaty wybór wyposażenia sprawiają, że auto to ciągle wygląda na nowoczesne. Nie da się ukryć, że projektanci dbają o najdrobniejsze szczegóły i całość wygląda świetnie. Co ważne, nie tylko wygląd jest dopieszczony – również użyteczność i ergonomia nie budzą zastrzeżeń. Tym autem jeździ się naprawdę komfortowo.

Udogodnienia dla kierowcy – seat Leon

Zacznijmy od kierownicy – na niej umieszczone są przyciski pozwalające sterować urządzeniami bez odrywania rąk. Samą jazdę wspomaga szereg systemów, od tempomatu poczynając, poprzez asystenta pasa ruchu, automatyczną zmianę świateł, aż po czujniki parkowania i system awaryjnego hamowania dla ochrony pieszych. Wśród głównych zalet poza komfortem jazdy, użytkownicy wymieniają również napęd i niezawodność. Czym jeszcze nas zaskoczy nowy Seat Leon – czas pokaże?

Nowy Seat Ibiza – mniejsza, ale równie udana

Niesłabnącym zainteresowaniem kupujących cieszy się również mniejsza siostra Leona – Seat Ibiza. To niewielkie auto, które świetnie radzi sobie w mieście, ale potrafi pokazać pazur w trasie. Podobnie wysmakowany design i na zewnątrz i w środku. Podobnie wydajne wyposażenie. O tym, że to udany model mogą świadczyć opinie użytkowników. Seat Ibiza zaskakuje swoich użytkowników niezawodnością i wygodą prowadzenia. Blisko połowa ankietowanych na pytanie, co i Ibizie zaskakuje negatywnie, odpowiedziała – nic.

Wydaje się więc, że hiszpańska marka wie co robi, dbając o klientów zainteresowanych autami ze średniej półki. Nie ma tu kompromisów typu niższa cena – niższa jakość. Nawet najtańsze wersje mają to, co najważniejsze. Bogatsze po prostu dostają więcej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *